Marketing dla kliniki medycyny estetycznej to nie jest prowadzenie Instagrama. To ciąg decyzji, który zaczyna się od kobiety przewijającej telefon o dwudziestej drugiej, a kończy się na tym, że ta sama kobieta siedzi w fotelu, płaci za pakiet i wraca za sześć tygodni. Reklama odpowiada za pierwszy krok. Za pozostałe sześć odpowiada system, którego większość klinik po prostu nie ma.
Ta strona opisuje dokładnie, co dostajesz we współpracy z nami, dla kogo to działa, dla kogo nie, jak wygląda wdrożenie i na czym polega rozliczenie. Bez ogólników o „budowaniu marki".
Co dostajesz
Dostajesz kompletny system pozyskiwania pacjentek złożony z siedmiu elementów, które muszą zadziałać jednocześnie: kampanii reklamowej, przechwycenia zapytania do CRM, krótkiej rozmowy kwalifikującej, rezerwacji z zadatkiem, konsultacji sprzedającej pakiet, raportowania realnych metryk oraz procesu retencji i poleceń. Do tego software Palyri, wliczony w cenę współpracy.
1. Reklamy, które przyciągają klientki premium. Kampanie kierujemy do kobiet w promieniu dojazdu do Twojej kliniki, dobranych pod konkretną grupę zabiegów, a nie pod ogólne hasło „uroda". Kreacje i teksty piszemy pod efekt, którego szuka klientka, i pod jej realną obiekcję, a nie pod nazwę technologii. Optymalizujemy nie na kliknięcia i nie na zasięg, tylko na koszt umówionej i opłaconej wizyty. To zupełnie inny cel niż ten, który domyślnie ustawia większość agencji.
2. Zapytanie ląduje w CRM, nie w skrzynce na Instagramie. Największa strata w tej branży nie dzieje się w reklamie, tylko piętnaście minut po niej. Zapytanie przychodzi wieczorem, recepcja widzi je rano, klientka w międzyczasie umówiła się gdzie indziej. W naszym systemie każde zapytanie trafia od razu do Palyri z pełnym kontekstem: z jakiej reklamy przyszło, jakiego zabiegu dotyczy, kiedy było ostatnie działanie. Nic nie ginie między okienkiem czatu a zeszytem przy ladzie.
3. Krótka rozmowa, która umawia zamiast tłumaczyć. Dajemy gotową strukturę pierwszego kontaktu: co pytać, w jakiej kolejności, jak przejść do terminu w kilka minut. Celem tej rozmowy nie jest sprzedaż zabiegu i nie jest edukacja. Celem jest umówienie wizyty z zadatkiem. Konsultacja sprzedaje później, na miejscu. Ta jedna zmiana kolejności zwykle robi większą różnicę niż podwojenie budżetu reklamowego.
4. Zadatek przy rezerwacji. Termin jest potwierdzony dopiero po opłaceniu zadatku online. Brzmi twardo, działa łagodnie: klientka, która wpłaciła pieniądze, przychodzi. Ten element opisujemy szerzej niżej i na osobnej stronie o no-show i zadatkach.
5. Konsultacja, która kończy się pakietem. Medycyna estetyczna prawie nigdy nie jest transakcją jednorazową. Efekt wymaga serii, a seria wymaga decyzji podjętej na miejscu. Przekazujemy proces konsultacji sprzedażowej: jak zbadać potrzebę, jak zaprezentować plan zabiegowy zamiast cennika, jak pracować z obiekcją ceny. Część tej wiedzy publikujemy otwarcie, na przykład w tekstach o sprzedaży przez konsultację i o obiekcji „za drogo".
6. Metryki, które mówią, czy to się opłaca. Palyri pokazuje ponad piętnaście wskaźników, z których liczą się cztery: koszt umówionej wizyty, pojawialność, współczynnik zamiany konsultacji na pakiet i przychód na klientkę. Zasięgi, wyświetlenia i polubienia nie pojawiają się w naszych raportach, bo nie da się z nich zapłacić pensji kosmetolożce.
7. Retencja i polecenia. Klientka pozyskana raz powinna wracać sama. System przypomina o kolejnym zabiegu w odpowiednim oknie czasowym, prosi o opinię wtedy, gdy efekt jest najlepiej widoczny, i porządkuje polecenia. Każdy powrót obniża średni koszt pozyskania klientki w skali roku, bo rozkłada koszt pierwszego kontaktu na kilka wizyt.
Sama reklama to jeden z siedmiu elementów. Jeśli wdrożysz tylko ją, dostaniesz to samo, co dziś ma większość klinik: dużo zapytań, mało wizyt i przekonanie, że „reklama nie działa".
Dla kogo to działa, a dla kogo nie
System działa w klinikach, które już mają opinię na rynku, oferują zabiegi o wysokiej wartości, mają wolne moce przerobowe w kalendarzu i są gotowe zmienić sposób umawiania wizyt. Nie działa w gabinetach startujących od zera, konkurujących wyłącznie ceną, bez fotela do przyjęcia dodatkowych klientek albo nastawionych na „samo odpalenie reklam" bez zmiany procesu.
| Zadziała, jeśli | Nie zadziała, jeśli |
|---|---|
| Klinika działa co najmniej kilkanaście miesięcy i ma opinie klientek. | Gabinet dopiero się otwiera i nie ma jeszcze żadnej historii ani opinii. |
| Średnia wartość klientki pozwala zarobić na koszcie jej pozyskania. | Główną przewagą jest najniższa cena w mieście i promocje na zabiegi. |
| W kalendarzu są realnie wolne miejsca na nowe klientki. | Kalendarz jest już pełny na kilka tygodni i nie ma jak zwiększyć mocy. |
| Zabiegi da się złożyć w serię lub pakiet. | Oferta to pojedyncze, tanie usługi bez możliwości kontynuacji. |
| Właścicielka akceptuje pobieranie zadatku przed wizytą. | Zadatek jest nie do przyjęcia, bo „klientki się obrażą". |
| Jest osoba odpowiedzialna za kontakt z klientkami i wdrożenie. | Nikt nie ma czasu, a system ma zadziałać sam z siebie. |
Jeśli po tej tabeli widzisz, że Twoja klinika jest po prawej stronie, powiemy to na rozmowie i nie zaproponujemy współpracy. Kampania w takiej sytuacji generuje koszt, nie zysk, a my nie chcemy tłumaczyć się z tego po trzech miesiącach.
Jak działa system krok po kroku
System sprowadza się do trzech kroków: dotarcia do właściwych kobiet, zamiany ich zainteresowania na wizytę opłaconą zadatkiem oraz zamiany pierwszej wizyty w stałą klientkę. Każdy krok ma swój własny zestaw narzędzi w Palyri i swoją własną metrykę, którą raportujemy co tydzień.
Krok 1. Precyzyjne dotarcie do klientek premium
Zaczynamy od wyboru jednej, konkretnej grupy zabiegów, na której klinika zarabia najlepiej i którą chce skalować. Rozproszona kampania na całą ofertę uczy algorytm niczego i kończy się przypadkowymi zapytaniami. Następnie budujemy kreacje i teksty pod tę grupę: pod obiekcję, pod efekt, pod moment w życiu klientki, w którym decyzja o zabiegu w ogóle się pojawia.
Geografia jest ustawiona pod realny promień dojazdu, a nie pod całe województwo. W dużym mieście będzie to kilka dzielnic, w mniejszym cały powiat. Testujemy równolegle kilka wariantów komunikatu, bo w tej branży różnica między dobrą a przeciętną kreacją potrafi zmienić koszt zapytania kilkukrotnie. Optymalizujemy pod koszt umówionej wizyty, nie pod koszt kliknięcia, więc dane z Palyri wracają do kampanii i uczą ją, które zapytania faktycznie kończą się w fotelu.
Efektem tego kroku nie jest „dużo leadów". Efektem jest strumień zapytań od kobiet, które są w zasięgu dojazdu, chcą konkretnego efektu i są w stanie za niego zapłacić. Jedna z klinik, z którymi pracowaliśmy, osiągnęła na zabiegach na twarz koszt pozyskania klientki na poziomie 78 zł. To wynik wybranego klienta, w konkretnym mieście i przy konkretnej ofercie, a nie stawka, którą obiecujemy każdemu.
Krok 2. Rezerwacja z zadatkiem zamiast obietnicy
Zapytanie trafia natychmiast do Palyri i uruchamia ścieżkę, która ma jeden cel: doprowadzić do wybrania terminu i opłacenia zadatku. Klientka dostaje wiadomość w ciągu kilku minut, nie następnego dnia. Widzi wolne terminy, wybiera dogodny, przechodzi do płatności. Dopiero opłacony zadatek rezerwuje miejsce w kalendarzu.
Zadatek robi trzy rzeczy naraz. Odsiewa osoby, które „tylko pytały o cenę". Zmienia status wizyty z deklaracji na zobowiązanie, także psychologicznie. I daje klinice pierwszą płatność jeszcze przed wizytą, co samo w sobie poprawia płynność. Kliniki pracujące z zadatkiem raportują nam pojawialność w okolicach 90 procent, znowu: to wyniki wybranych klientów, nie obietnica.
Po rezerwacji system prowadzi klientkę do drzwi. Wysyła potwierdzenie, przypomnienie SMS w ustalonych odstępach, mapę dojazdu i krótkie wskazówki, jak przygotować się do zabiegu. Recepcja nie musi dzwonić, nie musi przypominać i nie musi tłumaczyć, gdzie jest parking. Jeśli klientka nie dokończy płatności, system sam wraca do niej z przypomnieniem, zamiast czekać, aż ktoś zauważy porzuconą rezerwację.
Krok 3. Pierwsza wizyta zamieniona w stałą klientkę
Trzeci krok zaczyna się w gabinecie. Konsultacja prowadzona jako badanie potrzeby, a nie jako prezentacja urządzenia, kończy się planem zabiegowym rozpisanym na kilka wizyt. Klientka wychodzi z terminem kolejnej wizyty, a nie z ulotką i obietnicą, że „przemyśli". Przekazujemy strukturę tej rozmowy oraz gotowe odpowiedzi na najczęstsze obiekcje, w tym te przy sprzedaży pakietów.
Po wizycie pracuje automatyzacja. Prośba o opinię w momencie, w którym efekt jest najbardziej widoczny. Przypomnienie o zabiegu podtrzymującym w oknie czasowym właściwym dla danej procedury. Kampania do bazy przy wprowadzeniu nowej usługi. Zaproszenie do programu poleceń dla klientek, które są zadowolone.
Ten krok decyduje o ekonomii całości. Klinika, która pozyskuje klientki i traci je po jednej wizycie, musi kupować ruch bez końca. Klinika z działającą retencją płaci za pozyskanie raz, a zarabia przez lata. Dlatego traktujemy retencję jako część kampanii, a nie jako coś, co „można dorobić później".
Kampanie zgodne z przepisami
Reklama w medycynie estetycznej podlega w Polsce ograniczeniom, których nie ma w większości branż. Dotyczą one między innymi reklamy wyrobów medycznych, produktów leczniczych wydawanych na receptę oraz promocji działalności leczniczej. Do tego dochodzą regulaminy platform reklamowych, które osobno ograniczają zdjęcia przed i po oraz komunikaty odnoszące się do wyglądu ciała.
W praktyce oznacza to, że część komunikatów spotykanych na rynku jest ryzykowna. Reklama posługująca się nazwą handlową preparatu na receptę, obiecująca gwarantowany efekt medyczny albo posługująca się wizerunkiem osoby sugerującej rekomendację profesjonalną, to typowe obszary sporne. Kampanie, które prowadzimy, są budowane ostrożnie: mówimy o doświadczeniu klientki, o kwalifikacji i o efekcie opisanym językiem potocznym, a nie o nazwach preparatów czy o sugerowanym działaniu leczniczym.
Osobno pilnujemy strony danych osobowych. Zapytanie z reklamy to dane klientki, często dotyczące zdrowia, więc zgody, informacja o administratorze i miejsce przechowywania muszą być poukładane od pierwszego dnia, a nie po kontroli. Palyri trzyma zapytania w jednym miejscu z historią kontaktu, co upraszcza wykazanie, skąd dane pochodzą i na jakiej podstawie klinika je przetwarza.
To opis naszej praktyki operacyjnej, nie porada prawna. Przepisy dotyczące reklamy wyrobów medycznych, produktów leczniczych i działalności leczniczej bywają różnie interpretowane, a zakres zależy od tego, co dokładnie klinika oferuje i w jakiej formie prawnej działa. Ostateczną ocenę zgodności konkretnych treści reklamowych klinika powinna potwierdzić z własnym prawnikiem.
Zadatek jako filtr jakości leada
Zadatek nie jest sposobem na zarobienie dodatkowych stu złotych. Jest filtrem, który rozdziela osoby zainteresowane od osób zdecydowanych, i robi to zanim zajmą miejsce w kalendarzu. Wizyta bez zadatku jest deklaracją. Wizyta z zadatkiem jest zobowiązaniem, także dla samej klientki.
Najczęstsza obawa właścicielek brzmi tak samo w każdym mieście: „klientki się obrażą i pójdą gdzie indziej". W praktyce dzieje się co innego. Odchodzą osoby, które i tak by nie przyszły, a zostają te, które traktują wizytę poważnie. Kalendarz robi się mniejszy na papierze, a większy w kasie. Na landingu opisujemy to skrótem: zadatek eliminuje 99 procent niezdecydowanych, a kliniki pracujące w tym modelu raportują nam pojawialność w okolicach 90 procent. To wyniki wybranych klientów, nie gwarancja.
Ważne jest jednak, jak zadatek zostanie wprowadzony. Kwota musi być proporcjonalna do wartości zabiegu, zasady odwołania i przesunięcia terminu muszą być jasne, a cała komunikacja musi brzmieć jak standard profesjonalnej kliniki, a nie jak brak zaufania do klientki. Pełny rozbiór tego tematu, razem z propozycjami konkretnych sformułowań, znajdziesz na stronie o no-show i zadatkach.
Palyri w pakiecie
Palyri to nasz autorski CRM dla klinik estetycznych i jest wliczony we współpracę. Nie kupujesz go osobno i nie płacisz za licencję per stanowisko. Trzyma zapytania, kalendarz, płatności zadatków, przypomnienia, follow-upy i raporty w jednym miejscu, dzięki czemu kampania i obsługa klientki działają na tych samych danych.
Zbudowaliśmy go, bo żadne z gotowych narzędzi nie robiło dwóch rzeczy, które decydują o wyniku w tej branży. Po pierwsze: pobierania zadatku w sposób, który klientka rozumie i akceptuje, wpięty w tę samą ścieżkę co wybór terminu. Po drugie: pokazywania realnego kosztu pozyskania klientki, która przyszła i kupiła, a nie kosztu kliknięcia w reklamę.
Dla kliniki oznacza to jedną praktyczną rzecz. Kampania, rezerwacja i raport nie są trzema osobnymi światami, między którymi ktoś musi ręcznie przepisywać dane. Widzisz, z której reklamy przyszła klientka, czy zapłaciła zadatek, czy pojawiła się na wizycie i ile wydała. Więcej o samym systemie piszemy na stronie Palyri.
Co mierzymy
Mierzymy cztery liczby, które decydują o tym, czy marketing kliniki zarabia: koszt pozyskania umówionej klientki, pojawialność na wizytach, współczynnik zamiany konsultacji na pakiet oraz przychód przypadający na jedną klientkę. Wszystko inne jest wskaźnikiem pomocniczym i nie trafia na pierwszą stronę raportu.
Raport dostajesz cyklicznie i jest napisany w złotówkach, a nie w procentach zaangażowania. Jeśli koszt klientki rośnie, mówimy o tym w tym samym tygodniu i pokazujemy, gdzie leży przyczyna: w kreacji, w szybkości odpowiedzi, w wysokości zadatku czy w samej konsultacji. Metodykę liczenia i typowe błędy w tych obliczeniach rozkładamy na stronie o koszcie pozyskania klientki.
Gwarancja wyniku w umowie
W umowie zapisujemy konkretną liczbę klientek z opłaconym zadatkiem, które umówimy w pierwszych 30 do 60 dni współpracy. Jeśli tej liczby nie osiągniemy, pracujemy dalej bez dodatkowej opłaty za nasze usługi, aż cel zostanie zrealizowany. Nie wiążemy klinik umowami dwunastomiesięcznymi.
Konkretna liczba jest ustalana indywidualnie przed podpisaniem umowy, bo zależy od miasta, oferty, cennika i budżetu mediowego. Nie podajemy jej z góry na stronie, ponieważ każda taka liczba wyrwana z kontekstu byłaby albo nieuczciwie wysoka, albo bez znaczenia. Ustalamy ją na rozmowie, na podstawie danych z Twojej kliniki, i dopiero wtedy trafia do dokumentu.
Gwarancja nie obejmuje wyników sprzedaży w gabinecie, na które nie mamy wpływu. Odpowiadamy za to, żeby klientka z opłaconym zadatkiem pojawiła się w Twoim kalendarzu. To, ile u Ciebie zostawi, zależy od konsultacji, którą przeprowadzi Twój zespół. Dlatego część sprzedażową wdrażamy razem z Wami, a nie zostawiamy jej przypadkowi.
Porównanie: nasz system, agencja social media, marketingowiec na etat
Każdy z trzech wariantów ma sens w innej sytuacji. Agencja social media jest tania i dobra do budowania obecności. Marketingowiec na etat daje pełną kontrolę i dostępność na miejscu. Nasz system jest najbardziej nastawiony na liczbę opłaconych wizyt, ale wymaga budżetu mediowego, zgody na zadatek i realnego miejsca w kalendarzu.
| Kryterium | Partner Wzrostu | Agencja social media | Marketingowiec na etat |
|---|---|---|---|
| Za co odpowiada | Za liczbę klientek z opłaconym zadatkiem | Za publikacje, kreacje i obecność w social media | Za całość działań marketingowych firmy |
| Zakres | Reklama, rezerwacja, zadatek, CRM, retencja, raport | Zwykle treści i prowadzenie profili, czasem reklama | Zależy od kompetencji jednej osoby |
| Narzędzia | Palyri wliczony, bez osobnej licencji | Klinika kupuje narzędzia sama | Klinika kupuje narzędzia sama |
| Znajomość branży | Wyłącznie medycyna estetyczna i kosmetologia | Zwykle wiele branż naraz | Uczy się branży na koszt kliniki |
| Czas do pierwszych efektów | Zwykle pierwsze rezerwacje w ciągu dwóch tygodni od startu kampanii | Efekt wizerunkowy narasta miesiącami | Rekrutacja i wdrożenie to zwykle kilka miesięcy |
| Ryzyko dla kliniki | Gwarancja wyniku w umowie, bez kontraktu na rok | Brak odpowiedzialności za sprzedaż | Koszt stały niezależny od wyniku |
| Główna wada | Nie dla startujących gabinetów, wymaga zadatku, budżetu i wolnych miejsc w kalendarzu. Jedna klinika na obszar, więc miasto może być zajęte | Ładne profile nie przekładają się automatycznie na wizyty, brak procesu sprzedaży i rezerwacji | Jedna osoba rzadko łączy kampanie, sprzedaż, automatyzację i analitykę na dobrym poziomie |
| Kiedy to najlepszy wybór | Klinika z opinią, wolnymi terminami i chęcią skalowania | Klinika, która chce przede wszystkim wizerunku i treści | Duża sieć z własnym budżetem i zapleczem operacyjnym |
Warto też znać wariant czwarty, czyli brak działań i poleganie wyłącznie na poleceniach. To model, który działa, dopóki rynek lokalny się nie zagęści. Problem polega na tym, że reagujesz dopiero wtedy, gdy kalendarz zaczyna świecić pustkami, a odbudowa strumienia klientek zajmuje więcej czasu niż jego utrzymanie.
Wdrożenie: pierwsze 30, 60 i 90 dni
Wdrożenie dzieli się na trzy etapy. Pierwsze 30 dni to konfiguracja i start kampanii. Kolejne 30 to optymalizacja i praca nad konsultacją w gabinecie. Trzeci miesiąc to skalowanie tego, co już się opłaca, i uruchomienie retencji. Poniżej, co dokładnie dzieje się w każdym z nich.
| Okres | Co robimy my | Czego potrzebujemy od kliniki |
|---|---|---|
| Dni 1 do 30 | Audyt oferty i cennika, wybór grupy zabiegów do skalowania, konfiguracja Palyri, ścieżka rezerwacji z zadatkiem, przypomnienia SMS, produkcja kreacji, start kampanii, ustalenie gwarantowanej liczby klientek w umowie | Dostęp do konta reklamowego, cennik, zdjęcia i materiały, decyzja o wysokości zadatku, jedna osoba kontaktowa |
| Dni 31 do 60 | Optymalizacja kampanii na podstawie pierwszych danych sprzedażowych, testy nowych komunikatów, wdrożenie struktury rozmowy i konsultacji sprzedażowej, pierwszy pełny raport z kosztem klientki | Szybkie odpowiadanie na zapytania, stosowanie ustalonego procesu konsultacji, informacja zwrotna o jakości zapytań |
| Dni 61 do 90 | Skalowanie zestawów, które dowożą wynik, wyłączanie nierentownych, uruchomienie kampanii do bazy, automatyzacja przypomnień o kolejnych zabiegach, proces poleceń i opinii | Decyzja o ewentualnym zwiększeniu budżetu, gotowość kalendarza na większy ruch |
Najczęstszy powód, dla którego wdrożenie się opóźnia, to brak decyzji po stronie kliniki w pierwszym tygodniu: wysokość zadatku, wybór grupy zabiegów, dostęp do konta reklamowego. To trzy krótkie decyzje, ale bez nich kampania nie ruszy. Dlatego zbieramy je od razu na starcie.
Ile to kosztuje
Rozliczenie ma dwie pozycje: stałe wynagrodzenie za prowadzenie systemu, płatne nam, oraz budżet mediowy, płatny bezpośrednio na platformę reklamową z konta kliniki. Software Palyri jest wliczony w wynagrodzenie, bez osobnej licencji i bez opłat za stanowisko. Dokładna kwota jest ustalana indywidualnie, bo zależy od miasta, cennika zabiegów i skali, którą chcesz osiągnąć.
Nie podajemy widełek abonamentu na stronie i robimy to świadomie. Klinika w mieście wojewódzkim, sprzedająca pakiety o wysokiej wartości i chcąca przyjąć czterdzieści nowych klientek miesięcznie, potrzebuje zupełnie innego nakładu pracy niż gabinet w mniejszym mieście z jednym fotelem. Podanie jednej liczby dla obu przypadków byłoby zwykłym wprowadzaniem w błąd.
Budżet mediowy jest osobną decyzją i pozostaje w Twoich rękach. Rynkowo kliniki estetyczne przeznaczają na reklamę zwykle od kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie, przy czym to szacunek rynkowy, a nie nasza stawka ani rekomendacja dla Twojego przypadku. Punktem wyjścia zawsze jest prosty rachunek: ile jest wart Twój pakiet, jaka jest marża i ile możesz zapłacić za jedną klientkę, żeby to dalej miało sens.
| Pozycja | Wliczone w wynagrodzenie | Płatne osobno |
|---|---|---|
| Prowadzenie kampanii, kreacje, testy, optymalizacja | Tak | Nie |
| Software Palyri, CRM, rezerwacja, raporty | Tak | Nie |
| Wdrożenie ścieżki z zadatkiem i przypomnień | Tak | Nie |
| Struktura rozmowy i konsultacji sprzedażowej | Tak | Nie |
| Raportowanie i opieka nad współpracą | Tak | Nie |
| Budżet reklamowy na platformach | Nie | Tak, płatny bezpośrednio przez klinikę |
| Wysyłka SMS ponad ustalony limit | Nie | Tak, według zużycia |
| Sesja zdjęciowa lub wideo w klinice | Nie | Tak, jeśli klinika jej potrzebuje |
Na rozmowie przechodzimy przez Twoje liczby i wychodzisz z konkretną wyceną oraz z liczbą klientek, którą jesteśmy gotowi zapisać w umowie jako gwarancję. Jeśli rachunek nie wychodzi, mówimy to wprost i nie proponujemy współpracy.
Najczęstsze pytania
Ile nowych klientek miesięcznie mogę realnie oczekiwać?
Liczbę ustalamy indywidualnie przed podpisaniem umowy, na podstawie wielkości miasta, cennika zabiegów i budżetu mediowego. Część klinik, z którymi pracujemy, mieści się w przedziale 20 do 40 nowych klientek miesięcznie, ale to wyniki wybranych klientów, a nie gwarancja dla każdej kliniki. Gwarantowana jest tylko liczba zapisana w Twojej umowie.
Czy muszę podpisać umowę na 12 miesięcy?
Nie. Nie stosujemy kontraktów dwunastomiesięcznych. Uważamy, że jeśli system nie dowozi wyniku, papier i tak niczego nie uratuje. Zamiast blokady terminowej dajemy gwarancję wyniku zapisaną w umowie: ustalona liczba klientek z opłaconym zadatkiem w pierwszych 30 do 60 dni, inaczej pracujemy dalej bez dodatkowej opłaty.
Czy budżet reklamowy jest wliczony w cenę?
Nie. Budżet mediowy płacisz bezpośrednio na platformę reklamową ze swojej karty, na swoim koncie reklamowym. Nasze wynagrodzenie to osobna pozycja za prowadzenie systemu. Dzięki temu widzisz co do złotówki, ile poszło na reklamę, a konto reklamowe i dane pozostają Twoją własnością.
Czy muszę zmienić obecny system rezerwacji?
Ruch z kampanii kierujemy do Palyri, bo tam działa zadatek i pełne raportowanie. Twój dotychczasowy kalendarz może dalej obsługiwać stałe klientki i telefony. Najczęściej kliniki zaczynają od równoległej pracy obu systemów przez pierwsze tygodnie, a potem same decydują, czy przenieść całość.
Czy reklama medycyny estetycznej jest w Polsce legalna?
Sama promocja usług kosmetologicznych i estetycznych jest dopuszczalna, ale reklama wyrobów medycznych, produktów leczniczych i działalności leczniczej podlega w Polsce ograniczeniom prawnym. Dlatego prowadzimy kampanie ostrożnie: mówimy o efekcie i doświadczeniu klientki, a nie o nazwach handlowych preparatów na receptę. Ostateczną interpretację przepisów dla swojej działalności klinika powinna potwierdzić z własnym prawnikiem.
Co jeśli moja recepcja nie ma czasu na obsługę większej liczby zapytań?
Większość ruchu przejmuje system: rezerwacja online, zadatek, przypomnienia i follow-upy dzieją się bez udziału recepcji. Ręcznej pracy zostaje mniej niż przy zapytaniach z Instagrama. Jeśli jednak klinika nie ma mocy przerobowych na dodatkowe wizyty w fotelu, mówimy o tym na rozmowie i nie zaczynamy współpracy.
Kiedy zobaczę pierwsze efekty?
Pierwsze rezerwacje z zadatkiem pojawiają się zwykle w ciągu pierwszych dwóch tygodni od startu kampanii, czyli po zakończeniu wdrożenia technicznego. Stabilny, powtarzalny wynik liczymy dopiero od drugiego miesiąca, kiedy kampanie mają wystarczająco danych do optymalizacji, a proces sprzedaży w klinice jest już przećwiczony.